Działalność

Relacja ze Zjazdu Nadzwyczajnego

... na tyle obiektywna, na ile to jest możliwe

         

   W dniach 30 czerwca – 1 lipca odbył się w Warszawie Nadzwyczajny Krajowy Zjazd Delegatów Komitetu Obrony Demokracji. Porządek obrad przewidywał:

 

  • sprawozdanie z prac Zarządu Głównego za okres 27.05.2017 – 30.06.2018,
  • sprawozdanie Głównego Sądu Koleżeńskiego,
  • raport z prac Głównej Komisji Rewizyjnej,
  • prezentację i sprawozdania finansowego i wyników audytu,
  • zatwierdzenie sprawozdania finansowego,
  • uzupełnienie składu Głównej Komisji Rewizyjnej,
  • uzupełnienie składu Zarządu Głównego,
  • udzielenie wotum zaufania Zarządowi Głównemu,
  • uchwalenie budżetu Stowarzyszenia,
  • dyskusja i przyjecie uchwał programowych,
  • wnioski komisji statutowej, dyskusja i przyjęcie uchwał statutowych.

           
Obrady rozpoczęły się od przyjęcia przez aklamację uchwały w sprawie Sądu Najwyższego, wyrażającej szacunek i poparcie dla decyzji sędziów Sądu Najwyższego o pozostaniu na stanowiskach a szczególnie dla Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzaty Gersdorf, która zdecydowała się pozostać na swoim stanowisku do czasu upłynięcia pełnej sześcioletniej konstytucyjnej kadencji.

            Sprawozdanie z prac Zarządu Głównego ujawniło z jednej strony bardzo wiele ważnej pracy wykonanej przez Zarząd Główny, w którym tak naprawdę pracowała część członków, a pozostali byli tylko figurantami, z drugiej strony mankamenty w polityce informacyjnej oraz liczne, być może nieuniknione, konflikty kompetencyjne między organami Stowarzyszenia. Owe mankamenty sprawiły, że wielu delegatów miało generalnie złą opinię nt. Zarządu, co przybrało skrajny wyraz w postaci podjętych prób nieudzielenia Zarządowi wotum zaufania. Obóz (częściowo uzasadnionej) krytyki wsparty został przez część delegatów przesadnie, naszym zdaniem, reagujących na błędy Zarządu i pragnących jego wymiany oraz przez kilka osób, u których nie potrafiliśmy dostrzec dobrej woli i lojalności wobec Komitetu Obrony Demokracji. Po długiej i emocjonalnej dyskusji, zakończonej przyjętym wnioskiem o jej zakończenie (co zostało potraktowane jako zamach na demokrację), wotum zaufania dla Zarządu Głównego zostało udzielone stosunkiem głosów 70 za, 49 przeciw, 10 wstrzymujących się.

            Sprawozdanie Głównego Sądu Koleżeńskiego było bardzo krótkie i formalne, gdyż organowi temu nie zlecono żadnej pracy. Tu rodzi się uwaga, że gdyby nasze członkowskie obowiązki i normy zachowania potraktować bardziej serio, mogłoby się zdarzyć, że Sąd nie mógłby opędzić się od pracy.

            Jedyny członek Głównej Komisji Rewizyjnej który pozostał, w swoim raporcie z prac Komisji, opisał bolesną niemożność porozumienia się na gruncie przepisów i zasad między byłym przewodniczącym Komisji, a członkami Zarządu Głównego.

            Prezentacji sprawozdania finansowego Zarządu i wyników audytu dokonanego przez uznaną firmę audytorską  oraz zatwierdzaniu sprawozdania finansowego, przy praktycznym braku zarzutów merytorycznych (nic nie zginęło, brak niewyjaśnionych kwot czy wypłat itd.), towarzyszyła lawina pytań, emocji, nieskrywanych intencji, gwaru, przekrzykiwania się, wniosków formalnych. Szczęśliwie sprawozdanie zostało przyjęte a widmo zarządu komisarycznego dla organizacji nie zatwierdzającej swego sprawozdania finansowego zostało ostatecznie oddalone.

           

            Cieszy fakt, że uzupełniliśmy skład Głównej Komisji Rewizyjnej  do stanu statutowego. Brak tego ciała groził kolejnymi konsekwencjami prawnymi w bliższej i dalszej perspektywie. A Kujawsko-Pomorskie ma jeszcze jeden powód do zadowolenia. Członkiem Komisji wybrany został  Rafał Sobaszkiewicz z Inowrocławia. Rafałowi należą się gratulacje i podziękowania za przyjęty na siebie obowiązek.

            Zarząd Główny ma jednak kłopot. Na Zjeździe nie znaleźli się chętni do objęcia dwóch miejsc wakujących w Zarządzie. Wygląda na to, że znacznie łatwiej jest atakować Zarząd, niż zgłosić się w nim do pracy i spróbować realizować swoje koncepty kierowania Stowarzyszeniem.

            Realizacja punktu porządku dotyczącego uchwalenia budżetu Stowarzyszenia była bardzo burzliwa, ale zakończyła się przyjęciem budżetu (proponowanego przez Skarbnika Olę Solecką) znaczna większością głosów.

            Zjazdowa komisja statutowa ciężko pracowała przez dwa dni (a praktycznie ten sam zestaw członków pracował już od dawna). Wynikiem ich pracy stało się kilkanaście propozycji zmian statutu Stowarzyszenia. Niestety, upływający czas nie pozwolił nawet na zapoznanie się ze wszystkimi propozycjami zmian, nie wspominając o ich wyjaśnieniu, przedyskutowaniu i przegłosowaniu. Zdołano podjąć tylko trzy uchwały o trzech zmianach, z których najważniejsza liberalizuje ograniczenia dla  kandydatów do władz Stowarzyszenia. Otóż po zarejestrowaniu zmian w statucie członek Komitetu Obrony Demokracji będzie mógł kandydować czy dalej wykonywać władzę w organie Stowarzyszenia mimo kandydowania do rad samorządowych, z wyjątkiem funkcji w organach wykonawczych. Zapis ten otwiera pole do aktywności samorządowej członkom władz Komitetu Obrony Demokracji.

            Charakter niektórych proponowanych zmian w statucie wskazuje na to, że nie uda się o nich rozmawiać i rozstrzygać bez jednoczesnej dyskusji programowej o celach i środkach działania Stowarzyszenia. Cele i środki działania Stowarzyszenia implikują narzędzia, jakimi Stowarzyszenie może i chce się posługiwać. Jak obiecali członkowie ZG, kolejny zjazd, tym razem poświęcony tylko sprawom statutowym i programowym odbędzie się do listopada  b.r.

            Gościem Zjazdu był prof. Andrzej Rzepliński, który w pierwszym dniu wygłosił emocjonalne i doceniające znaczenie Komitetu  Obrony Demokracji blisko 30-minutowe przemówienie.

            Zjazd znakomicie prowadził zespół w składzie: przewodniczący dr hab. Bartłomiej Swaczyna, cywilista z Uniwersytetu Jagielońskiego, zastępca przewodniczącego prof. Ludwik Turko, fizyk, poseł na Sejm RP I i II kadencji, były sędzia Trybunału Stanu i sekretarz Marta Wosak z Wałbrzycha. Odrzucanie nazbyt uciążliwych wniosków przez kol. Swaczynę cechowała zapierająca dech w piersiach odwaga, w gruncie rzeczy wspierana kontrolą sytuacji, logiką oraz ugruntowaną wiedzą statutową, organizacyjną i prawniczą.

            W Zjeździe uczestniczyła pełna kujawsko-pomorska jedenastka delegatów: Helena Kopycińska, Zuzanna Lewicka-Burek, Agata Musiał, Ryszard Musielak, Roman Piotrowski, Karol Słowiński, Rafał Sobaszkiewicz, Aleksandra Solecka, Roman Spandowski, Makary Wiskirski i Danuta Zarzeczna. Parokrotnie zabieraliśmy konstruktywnie głos w dyskusjach (nie licząc Aleksandry, która jako skarbniczka Stowarzyszenia prezentowała sprawozdanie finansowe i odpowiadała na bardzo liczne zapytania a jako członek Zarządu Głównego prezentowała swoją część sprawozdania z działalności Zarządu). Zwykle głosowaliśmy identycznie, prezentując – słuszne naszym zdaniem stanowisko mało konstruktywnego nieatakowania Zarządu. Nie uchylaliśmy się od głosowań dla wywołania braku kworum co, niestety, zdarzało się innym delegacjom. Mieliśmy świetną, przyjazną atmosferę w gronie naszych Delegatów i liczne dobre kontakty z innymi delegatami. Dwa dni w pozycji siedzącej, dwa dni napiętej uwagi i co by nie mówić ciężkiej pracy spowodowały, że w końcówce byliśmy wykończeni, ale taka to już dola delegata.
 

03.07.21018r

Makary Wiskirski

Ryszard Musielak

Kontakt

Siedziba biura regionalnego:
ul. Mickiewicza 83B/1A
87-100 Toruń

Tel. +48 729 055 216
Dyżur Zarządu w  czwartki od 17.00 do 19.00

Telefony:

od 12.00 – 18.00
+48 729 055 216 (Toruń, Inowrocław, Grudziądz).
+48 798 714 589 (Włocławek)
+48 570 655 757 (Bydgoszcz)
e-mail: zarzad@kodkp.info
Redakcja: media@kodkp.info