Publicystyka

Rocznica wyborów 4 czerwca 1989r

Roman Spandowski 01.06.2018

 4 czerwca 1989 r. Polska i my, jej mieszkańcy, przekroczyliśmy Rubikon. Wiem – żeby to się stało, potrzebna była długa i uporczywa walka z opresyjnym systemem, w której prócz klęsk zdarzały się nawet pewne sukcesy, a sytuacja Polaków w latach osiemdziesiątych różniła się znacznie – na korzyść – od tej z lat czterdziestych.

Obszar wolności w Polsce się jednak rozszerzał i z tego powodu sukces czerwcowy można potraktować nie jako efekt rewolucji, lecz jako finalny etap ewolucji. I dobrze – obyło się bez krwawych ofiar, a tych w historii naszej ojczyzny dotąd nie brakowało. A był to nasz sukces w XX w. największy – obok odzyskania niepodległości w 1918 r.  A i we wcześniejszych dziejach trudno znaleźć analogię. Z punktu widzenia prawno-ustrojowego oznaczał, że powróciliśmy do wolności i demokracji i nie ma od tego odwrotu. Owszem, sytuacja wtedy była bardzo prowizoryczna, ale dotychczasowa władza nie miała już sił, środków, a i chyba ochoty, by wyciąć nam kolejny wredny numer. Zresztą wkrótce nowy porządek państwa został przypieczętowany nową konstytucją. Z punktu widzenia z kolei ekonomicznego oznaczał on to, że definitywnie żegnamy się  z gospodarką  księżycową na rzecz od dawna sprawdzonej – rynkowej.  Ja osobiście uważam, że nie było wówczas możliwości subtelniejszego doboru modelu ekonomicznego. Trzeba było przede wszystkim podnieść Polskę z ruin, jakie zostały po PRLu, zwłaszcza z ostatniego jego okresu. Zresztą tzw. trzeciej drogi, o której marzy od pewnego czasu mocno zgorzkniała lewica, dotąd nie udało się jakoś urzeczywistnić, a nawet z sukcesem zainicjować.

Po 29 latach widzimy, jak nasz kraj się zmienił na lepsze. Trzeba doprawdy mieć wyjątkowo złą wolę, by to negować. Owszem, istnieje niebezpieczeństwo popadnięcia w PRL bis (choć już pod innym sztandarem, ale z retoryką dziwnie podobną) i wiele już z tego planu PiSu stało się ciałem, ale wierzę że tym razem nie będzie trzeba z tym demonem długo i krwawo walczyć, a wszystkie złe zmiany ostatnich lat odpłyną w niebyt i pozostanie tylko przestroga dla swawolnych Dyziów amatorskiej polityki, że nie można się bezkarnie bawić zapałkami.

                                                                                Roman Spandowski

Kontakt

Siedziba biura regionalnego:
ul. Sobieskiego 35
87-100 Toruń
Dyżur Zarządu w  czwartki od 17.00 do 19.00

Telefony:

od 12.00 – 18.00
+48 793 491 647 (Toruń, Inowrocław, Grudziądz).
+48 798 714 589 (Włocławek)
+48 570 655 757 (Bydgoszcz)
e-mail: zarzad@kodkp.info
Redakcja: media@kodkp.info