Publicystyka

Dość tego Panie Przewodniczący Schetyna

W zasadzie zamieszczamy tylko teksty lokalnych autorów ale dla ciekawego i ważnego tekstu Magdy robimy wyjątek. RM

Magda Filiks 22.02.2018r

 

DOŚĆ TEGO Panie Przewodniczący !!!

Dwa lata temu spotkałam na swojej drodze wielu fantastycznych ludzi. Zdecydowana większość z nich to byli ideowi, uczciwi, pracowici aktywiści społeczni. Przyszli w grudniu 2015 pod Trybunał Konstytucyjny, bo umiłowali państwo prawa ponad wszystko. Przyszli, bo zależało im na wolnej Polsce.

 

Przez te dwa ostatnie lata wielokrotnie mierzyłam się z “polityką”. Widziałam ją niestety od zaplecza, a widok ten często był odstręczający. Jednak wiedziałam zarówno ja, jak i wszyscy wiedzieliśmy i wiemy, że to PIS dewastuje fundamenty państwa prawa. Tak więc skupieni na tym, co najważniejsze - obronie Konstytucji, w swojej naiwności, często przymykaliśmy oko na “antypisowską” opozycję.

Sama wielokrotnie przekonywałam członków naszego stowarzyszenia, że wygrać z Pisem i obronić niezależne sądownictwo można tylko poprzez konsolidację, współpracę, dyplomację i wyrozumiałość dla słabej opozycji. Wiele razy czułam się tak bardzo w niezgodzie z samą sobą... ale miałam przed oczami ważniejszy cel. Obronę przed pisowskim, bezwzględnym, reżimowym walcem.

Dziś mówię Panu dość i robię to na własną odpowiedzialność.

Dziś obejrzałam konferencję Grzegorza Schetyny, “oprawioną” obecnością Lecha Wałęsy. Dziś dowiedziałam się, że przewodniczący Platformy Obywatelskiej hucznie ogłosił w mediach projekt “Wolontariusze Wolnych Wyborów”. Ogólnopolski projekt dotyczący obywatelskiej obserwacji wyborów samorządowych.

Panie przewodniczący Schetyna DOŚĆ !!!

Nie pierwszy raz zaprezentował Pan szczyt własnej arogancji, bezsilności i bezideowości. Nie pierwszy raz w wyrachowany, bezwzględny i głupi sposób próbuje Pan zawłaszczyć coś, co zupełnie do Pana nie należy.

Komitet Obrony Demokracji - bez Pana pomocy i wsparcia, a nawet mimo przeszkód i kłód, które Pan rzucił nam pod nogi, od miesięcy pracuje nad Obywatelskim Projektem Obserwacji Wyborów. ( OKW). To jest absolutnie rola ruchów obywatelskich i przestrzeń do współpracy, aktywizacji i działań niezależnych partyjnie obywatelek i obywateli. Na tym zresztą polega siła tego projektu.

Ten projekt jest gotowy od dawna. Ogłoszony już przez Komitet Obrony Demokracji na kilku konferencjach w Polsce. Wymagający zaangażowania ludzi w całej Polsce, ich ciężkiej pracy, darmowych roboczogodzin i poświęcenia. Oddolnie, zanim się Pan obudził, na poziomie współpracy między organizacjami ustalone zostały już zasady współpracy z wieloma innymi organizacjami i partiami, również z Platformą Obywatelską. Ale dziś Pana ignorancja, brak instynktu politycznego, a przede wszystkim uprawianie taniego “politykierstwa” zamiast dojrzałej polityki, popchnęły Pana do zamachu na obywatelską inicjatywę i głupiej, bezmyślnej próby przejęcia tej inicjatywy dla partyjnych korzyści.
Urządził więc Pan kolejne, medialne show.

Im jest Pan słabszy, tym bardziej działa Pan z pozycji “siły”. Niestety nie wobec Pisu , na co widocznie jest Pan zbyt słaby, ale wobec mniejszych partii opozycyjnych, a co najgorszej wobec ruchów obywatelskich. Wykorzystuje Pan nasze słabości, brak środków, brak wsparcia medialnego i brak doświadczenia.
Nie potrafił Pan jako lider opozycji zaprezentować przez ostatnie dwa lata niczego, co dałoby nam nadzieję na wygraną. Wygraną opartą na przekonujących, merytorycznych propozycjach, na rzetelnej, sensownej pracy wykonanej przez opozycję. To było Pana zadanie. Nie zdał Pan tego egzaminu. Zresztą nie zdaje go Pan od dawna.

Z góry przepraszam wszystkich członków Kodu, którzy ponad wszystko stawiają sobie jedność i pracę na rzecz antypisowskiej opozycji.

W tym miejscu chciałabym również przeprosić wielu mądrych, uczciwych i zaangażowanych działaczy PO. Wielokrotnie podejmowaliśmy z Wami skuteczną współpracę i bardzo doceniam Wasze zaangażowanie. Niestety. Wasz przewodniczący niweczy to wszystko, co udawało nam się wspólnie wypracować, również przy projekcie o którym dziś rozmawiamy.

Gdyby miał Pan Panie Schetyna odrobinę przyzwoitości i politycznie potrafił spojrzeć dalej, niż poza czubek własnego ego, rozumiał by Pan, że rolą Pana, PO, innych polityków, jest współdziałanie, pokora, skromność. Wsparłby Pan obywatelski projekt dla dobra wspólnego i skuteczności. Po cichu. Ale Pan tego za grosz nie rozumie. Próbuje Pan ugrać cokolwiek, by ratować swoją pozycję. Jeśli tylko na tyle Pana stać, to już dziś jest Pan przegrany. I nie dość, że ciągnie Pan za sobą na dno wielu zaangażowanych w Pana partii ludzi, to jeszcze przykleja się Pan na siłę do tej części aktywnie społecznych ludzi, którzy mają szansę realnie zmieniać rzeczywistość.

Rozpoczął się w Polsce proces, którego Pan już nie zatrzyma. Ludzie zaangażowali się w działalność społeczną, by zmieniać Polskę. Pis jest naszym nieszczęściem, ale również Pan jest za to odpowiedzialny. Dziś naszym nieszczęściem jest również Pan. Nie starczy już pozoranctwo, uzurpowanie, straszenie Pisem. Proszę wziąć się za realną pracę i być uczciwym wobec nas, apartyjnych, zaangażowanych ludzi. Jeśli Pan nie potrafi-proszę odejść i nie szkodzić. Nikt tutaj, mimo strachu przed Pisem, nie będzie pracował “na Pana”.

Nie ma Pan żadnych wolontariuszy, o których Pan mówi i pisze. Nie ma Pan prawa uzurpować sobie żadnych przywilejów tylko dlatego, że PIS to upiory demokracji.
Ma Pan do czynienia ze świadomymi, odpowiedzialnymi wyborcami. Proszę w końcu wyjść i przeprosić. Za wszystko. Również za to, że traktował Pan od początku ruch obywatelski jako konkurencję polityczną. To świadczy tylko o Pana “opóźnieniu” i niedojrzałości politycznej.

Jeśli członkowie mojego stowarzyszenia zdecydują, że powinnam odejść z zarządu Kodu z powodu tego apelu zrobię to oczywiście. Z szacunkiem dla ich pracy i opinii. Choć piszę to bez konsultacji i prywatnie. Nie jest to zdanie zarządu stowarzyszenia Kodu. Jestem po prostu wściekła.

Nie potrafię i nie mogę dalej udawać, że każda opozycja dobra, byle nie PIS. To nie prawda.

Wszystkim członkom Kodu, sympatykom i działaczom innych, niepartyjnych, opozycyjnych organizacji chciałam powiedzieć - “to się mimo wszystko nie opłaca”. Nie zawsze cel uświęca środki.
Nie dajmy się uwieść bezideowym politykom. Jeśli chcemy naprawdę zmienić coś w naszym kraju, to miejmy odwagę i podejmij ryzyko. Inaczej “wszystko będzie po staremu”.

Przepraszam wszystkie te zaangażowane osoby, które będą miały mi za złe. Za dużo słyszałam i widziałam, by udawać, że to się nie dzieje.
Wolę sprzedawać rurki z bitą śmietaną i pozostać w zgodzie z tym, w co wierzę, niż brać udział w tym pokerowym, politycznym, słabym spektaklu Grzegorza Schetyny. Szczególnie, że Grzegorz Schetyna "licytuje" parę czwórek przeciwko asom w odkryte karty.

ps. Kod nigdy nie był i nie będzie, mam nadzieję, przystawką żadnej partii politycznej. A wszystkich uczciwych ludzi, których Kod “obudził” namawiam do czynnego udziału w życiu politycznym. Tylko tak możecie realnie zmieniać otaczająca Was rzeczywistość. Byle nie brać przykładu z bezideowych "liderów".

Kontakt

Siedziba biura regionalnego:
ul. Sobieskiego 35
87-100 Toruń
Dyżur Zarządu w  czwartki od 17.00 do 19.00

Telefony:

od 12.00 – 18.00
+48 793 491 647 (Toruń, Inowrocław, Grudziądz).
+48 798 714 589 (Włocławek)
+48 570 655 757 (Bydgoszcz)
e-mail: zarzad@kodkp.info
Redakcja: media@kodkp.info