Co robić?

Sukces KOD

    Aleksandra Solecka 18.09.2018r

 

Fama krąży po Polsce i głosi, że KOD się skończył. Że niczego nie osiągnęliśmy, Że przegraliśmy. Ale "fama" nie mówi prawdy!
Bez Komitetu Obrony Demokracji  Polska byłaby już podobna do Węgier, lub może bardziej do Białorusi lub Turcji

bo nasi „panowie” są chyba jeszcze bardziej opętani żądzą władzy niż Orban, Erdogan czy Łukaszenka.
A nasze sukcesy?
1. To społeczny opór powstrzymywał demontaż Państwa i zwolnił tempo niszczenia Polski, spowodował, że PiS nie może robić co chce, musi liczyć się z reakcją społeczną.
2. Uratowaliśmy obraz Polski za granicą. Wizerunek naszego społeczeństwa, które było liderem przemian w Europie na przełomie lat 88-91 i później do 2015r nie został zrujnowany. Uświadomiliśmy światu, że rząd PiS to nie cała Polska
3. Nasz opór zaalarmował europejską opinię publiczną, Unię Europejską, że w środku Europy niszczy się podstawowe standardy liberalnej demokracji, Państwa Prawa. Gdy Orban dokonywał  zamachu na demokrację na Węgrzech takiej reakcji Europy nie było.
4. Daliśmy społeczeństwu przykład, pokazaliśmy metody oporu. Kobiety, które obroniły zakusy na istniejące, kompromisowe prawo do aborcji, handlowcy, którzy obronili się przed zdemolowaniem małego handlu, , mieszkańcy aglomeracji warszawskiej, którzy obronili się przed próbą ograniczenia przez rząd PiS ich samorządności, obrońcy Puszczy Białowieskiej i wiele innych środowisk korzystało z naszej inspiracji. Daliśmy im przykład i natchnęliśmy innych odwagą. Nie chodzi o zawłaszczaniu ich sukcesów, a jedynie o nie lekceważenie naszego w nich udziału.
5. Zmobilizowaliśmy tysiące obywateli do czynu. Część z nich zorganizowała się w obywatelskie organizacje broniące praw obywatelskich itp. często z kodowskim rodowodem.
6. I wreszcie last  but not  least  stworzyliśmy stabilną organizację, która ma szansę być jednym z najważniejszych bastionów społeczeństwa obywatelskiego, stanowić stały element obrony demokracji, być bezpiecznikiem, który będzie przeszkadzał w łamaniu prawa, w nadużywaniu władzy, w nieprzestrzeganiu praw obywatelskich dzisiejszej władzy – a po zmianie na następną, także ją pilnowała w razie, gdyby miała zakusy na wykorzystanie faktu zdemolowania kontrolnych instytucji demokratycznych w państwie.

Nie udało się obronić Trybunału Konstytucyjnego, padły służba cywilna  i wolne państwowe media, Ziobro opanował Prokuraturę, a służby dostały możliwość inwigilowania obywateli.
Wymierny sukces w postaci przesunięcia o rok dewastacji sądów osiągnęliśmy w 2017. Dokładniej sukcesem było zmobilizowanie tysięcy obywateli. Wyraźnie określony był cel, udało się połączyć ludzi w walce o wspólną sprawę, pokazano konkretne konsekwencje i  zagrożenia dla ludzi. Charakter protestów był niepartyjny. Przekaz był umiarkowany w formie, bez wyzwisk i ekstremalnych haseł, lecz zdecydowana, energiczna i spójna obrona niezależności „trzeciej władzy”.
To były powody dla których obywatele się do nas przyłączyli i czynnie, albo tylko kibicując - ponad 60% Polaków nie zgadzało się na te ustawy.
Ale w tym roku powtórki już nie było. (Piszę nie o zablokowaniu ustaw, a o mobilizacji społeczeństwa). Może lekcji nie odrobiliśmy? Może dlatego , że dwa razy nie wchodzi się do tej samej rzeki?
Nie pomogły na pewno krzyki ekstremistów różnych opcji. Radykalizm i wyzwiska pod adresem PiS czy Kaczyńskiego nie przyciągają ludzi do Komitetu Obrony Demokracji. Nie było też tym razemjasnego, realnego celu.

KOD aby być skuteczny musi być  ruchem ludzi mądrych, umiarkowanych, tolerancyjnych, troszczących się o nasz kraj, o konkretne zrozumiałe dla ludzi sprawy. a nie fanatyków, ekstremistów  nienawidzących PiSu czy Kaczyńskiego. Tylko tak przekonamy do naszych racji ludzi środka, ludzi niezdecydowanych czy nie angażujących się w politykę.

Co przed nami?
1. Musimy się jeszcze nauczyć robić to we współpracy z  innymi organizacjami pozarządowymi , nie mniej ważnymi niżmy, a mającymi  zbieżne z naszymi cele.(Batory, Helsinki, FOR, inne fundacje, NGO, samorządy). Nie z ekstremistami zainteresowanymi tylko swoimi sprawami.
2. Musimy się uczyć się działania np. komunikacji.
3. Musimy wymyślać "częściowe", realne, możliwe do realizacje cele, by oprócz satysfakcji ze spełnienia obowiązku mieć konkretne sukcesy

Przewodnicząca Zarządu Regionu
Kujawsko Pomorskiego KOD
Aleksandra Solecka

Kontakt

Siedziba biura regionalnego:
ul. Sobieskiego 35
87-100 Toruń
Dyżur Zarządu w  czwartki od 17.00 do 19.00

Telefony:

od 12.00 – 18.00
+48 793 491 647 (Toruń, Inowrocław, Grudziądz).
+48 798 714 589 (Włocławek)
+48 570 655 757 (Bydgoszcz)
e-mail: zarzad@kodkp.info
Redakcja: media@kodkp.info