KOD Bydgoszcz

I to by było na tyle...

Małgorzata Maniszewska 5.07

Trzecie bydgoskie spotkanie w obronie Sądu Najwyższego, miało nieco inny przebieg niż dwa poprzednie. Owszem, pod pomnikiem Kazimierza Wielkiego były wystąpienia związane z tym co nas ostatnio najbardziej martwi – z likwidacją trójpodziału władz, ze świadomością, że gdy rząd zdobędzie pełną kontrolę nad Sądem Najwyższym, przestaniemy żyć w państwie prawa. Powracały więc w wystąpieniach kwestie związane z prawem i praworządnością, ale chętnych do zabrania głosu było tym razem więcej.


Ktoś zwrócił uwagę na to jak ważne są media społecznościowe w przekazywaniu wiedzy o przyczynach obywatelskiego sprzeciwu. Każde udostępnienie w Internecie jest przecież szansą, że trafimy z naszym protestem do kolejnych osób. Inny uczestnik zgromadzenia apelował o działanie, by jak najmniej było osób obojętnych wobec zła, które się dokonuje. Zacytował pastora Martina Niemöllera: „Kiedy przyszli po Żydów, nie protestowałem. Nie byłem przecież Żydem. Kiedy przyszli po komunistów, nie protestowałem. Nie byłem przecież komunistą. Kiedy przyszli po związkowców, nie protestowałem. Nie byłem przecież związkowcem. Kiedy przyszli po mnie, nikt nie protestował. Nikogo już nie było”…Przedstawiciel świata akademickiego przypomniał, że nocą z wtorku na środę przegłosowano w sejmie tzw. ustawę 2.0, autorstwa Jarosława Gowina. Jeśli przyjmie ją senat i podpisze prezydent, uczelnie w Polsce utracą dużą część swojej autonomii i staną się znacznie mniej demokratyczne. Stracą też na niej uczelnie regionalne, które utracą środki na badania i możliwość nadawania stopnia doktora.
Jak zazwyczaj słuchaliśmy się nawzajem z uwagą; mieliśmy ze sobą plakaty, znaczki i transparenty; skandowaliśmy hasła „konstytucja”, „wolność, równość, demokracja”, „wolne sądy” i inne. I choć to co się w kraju dzieje nie napawa optymizmem - jedno było na bydgoskiej demonstracji 5 lipca optymistyczne i nowe – tym razem więcej było pośród nas młodych ludzi, którzy chcieli bardziej niż zazwyczaj zaangażować się w przebieg manifestacji. Dzięki temu nie zakończyliśmy jej w tym samym miejscu. Z pieśnią na ustach, nie byle jaką, bo„Odą do radości”, przespacerowaliśmy spod pomnika Kazimierza Wielkiego, poprzez Stary Rynek, ulicę Mostową do Gdańskiej. Tam, pod siedzibę biura PiS, po odśpiewaniu hymnu, zakończyliśmy zgromadzenie w obronie sądów, obiecując sobie, że gdy będzie taka potrzeba – pojawimy się na wezwanie w umówionym miejscu.
 

 

Tekst Małgorzata Maniszewska Zdjęcia Anna Deptula

Kontakt

Siedziba biura regionalnego:
ul. Mickiewicza 83B/1A
87-100 Toruń

Tel. +48 729 055 216
Dyżur Zarządu w  czwartki od 17.00 do 19.00

Telefony:

od 12.00 – 18.00
+48 729 055 216 (Toruń, Inowrocław, Grudziądz).
+48 798 714 589 (Włocławek)
+48 570 655 757 (Bydgoszcz)
e-mail: zarzad@kodkp.info
Redakcja: media@kodkp.info