„Wolność kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem”

Dziękuję wszystkim OBECNYM na dzisiejszym zgromadzeniu. Takie mam przemyślenia: gniew niszczy, ale w wielu sytuacjach działa jak ogień! Jeśli ceną wolności jest ŚMIERĆ, to wolimy ŻYĆ w niewoli. Niektóre zwierzęta lepiej się czują w zoo – są nakarmione i bezpieczne. Co my, zwykli szarzy ludzie, mamy zrobić z czymś, co stało się tydzień temu?? Nie mamy ochoty się budzić, a tym bardziej być budzeni. Śpi nam się całkiem wygodnie.

Helena Kopycińska

 

W czwartek 26/10/2017 o godz.16:30 spotkaliśmy się obok pomnika „Solidarności” w Grudziądzu na wydarzeniu „Wolność kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem”. Niech czyn Piotra nie pójdzie na marne – oby już nigdy nikt nie dokonał tak desperackiego czynu.